Light-Test.info

To już chyba ostatnia testowana czołówka Black Diamond w tym roku ;). Black Diamond Sprinter jest czołówką stworzoną specjalnie dla biegaczy, indywidualnie zaprojektowana optyka, lekka, wodoodporna, wyposażona w zintegrowany pakiet zasilający li-pol i czerwoną lampkę na pojemniku baterii. W sumie wszystko, czego miejski biegacz potrzebuje wieczorową porą...

 

 

Trochę danych marketingowych (kocham te ich poetyckie opisy ;-) ) :

Zainspirowany miastem Sprinter rozjaśnia ciemności dla tych, dla których bieganie nie ogranicza się do godzin dziennych. Zasilana z akumulatora, doskonale zbalansowana czołówka o niskim profilu, co minimalizuje poruszenia i przemieszczanie się w czasie biegu od ulic po górskie ścieżki. Migające czerwone światło z tyłu zapewnia ci bezpieczeństwo, gdy w okolicy znajdują się samochody, a owalny kształt wiązki światła pozwala skupić ci się na drodze przed tobą.

LED typu DoublePower dający 68 lumenów (tryb maksymalny), zapewnia mocną owalną wiązkę zoptymalizowaną do biegania.

Czerwony światło tylne dla poprawy widoczności w mieście z osobnym wyłącznikiem.

Zasilana z akumulatora litowo-polimerowgo (czas ładowania 6 godzin).

Dostępne tryby, maksymalny, pośredni - płynnie regulowany, migający.

Stabilizowana w celu zapewnienia stałej ilości światła przy maksymalnym ustawieniu jasności.

Uszczelniona i wodoodporna do 1m.

Cena : 359zł

Wrażenia.

Mała i lekka, bardzo fajny design, zintegrowane zasilanie, w zestawie stacja dokująca do ładowania - w sumie tylko I-poda w zestawie brakuje ;). Realnie bez górnego paska waży 96g - co jest niezłym wynikiem w kategorii kompaktów - tym bardziej, że masa czołówki jest rozłożona na przód i tył. Owalny kształt wiązki światła ? Moim zdaniem raczej prostokątny - ale to w sumie nawet lepiej pasuje do ścieżki ;).

Black Diamond Sprinter

Głowica jest naprawdę mała, jeśli chcesz zmienić tryb lub włączyć lampkę musisz chwycić ją w dwa palce - dlatego do spodu dodano dodatkowe gumowe paski gumy. Ze względu na to, że przycisk trzeba wcisnąć dosyć głęboko i prawie nie wystaje nad obudowę może to utrudnić obsługę lampki w grubszych rękawiczkach – ale tak naprawdę kto się bawi trybami w czasie biegu ??.

Włączenie lampki automatycznie aktywuje tylny migacz na pojemniku akumulatora, można go wyłączyć osobnym przyciskiem na pojemniku, ale nie można go włączyć, aby działał jako samodzielna czerwona lampka.

Kabel łączący pojemnik akumulatora z głowicą został schowany wewnątrz opaski, co zapobiega jego majtaniu się i niweluje szanse na zaczepienie o coś, gdyby użytkownika poniosło w jakieś krzaki ;).

Co w środku piszczy ?

Wejścia kabli są dokładnie uszczelnione, a wszystkie części dokładnie poskręcane - uszczelki na łączeniach obudowy i wklejone gumki przycisków zapewniają wodoodporność.

Wszędzie napisy Azoteq, ale do tego chyba użytkownicy zdążyli już sie przyzwyczaić - to południowoafrykańska spółka projektująca elektronikę (o ile nie całe czołówki) dla Black Diamond. Jak widać na obrazku albo ja obszedłem się niezbyt delikatnie z czołówką przy jej demontażu, lub materiał w tym miejscu był trochę zbyt cienki - w każdym razie nic czego kropla kropelki by nie naprawiła ;-).

Cree XR-C na odpowiednio spasowanym mcpcb, trochę to już myszką trąci w porównaniu ze Spotem czy Stormem gdzie zastosowano nowe ledy Cree XP-E. Maksymalne parametry dla ledów XR-C przy najlepszej selekcji P4 to 80 lumenów przy 350mA podczas gdy topowe XP-E mogą dać ponad 130… Deklarowana ilość światła to tylko 68 lumenów więc dobierając prąd zasilania na poziomie 300mA bez trudu można otrzymać zakładaną ilość światła.

Zasilanie.

Black Diamond Sprinter jest wyposażony w litowo-polimerowy pakiet zasilający - obecnie  są to najbardziej popularne akumulatory w małych urządzeniach przenośnych (telefony komórkowe, odtwarzacze mp3).

1500mAh 3,7V =>5,55Wh zakładając 85% sprawność przetwornicy zostaje nam tylko 4,7Wh czyli 0,94Wh na każdą godzinę deklarowanego czasu pracy. Mi już w tym momencie coś się nie zgadza z deklarowaną ilością światła :].

Wewnątrz pojemnika bliżej nieokreślony scalak odpowiedzialny za tylny migacz.

Kontrola ładowania jest w stacji dokującej, którą zasilamy ze zwykłego zasilacza sieciowego (AC120-240V => DC 6V 0,6A) z kompletem przejściówek pozwalającym na podłączenie do dowolnej sieci elektrycznej (4 typy gniazdek).

W środku stacji bardzo fajny układ FS3871D - nie dość, że obsługuje proces ładowania, to od razu pozwala na wyświetlanie statusu akumulatora za pomocą ledów (czerwony - ładowanie, zielony - naładowany), to ma jeszcze możliwość kontroli temperatury w trakcie ładowania, ale ta opcja nie została tu wykorzystana :(.

Wracając do zasilania leda - zasilanie z jednego ogniwa li-Ion ze względu na zbliżone napięcia nie nastręcza specjalnych problemów. Ledy białe pracują w zakresie 2,8-3,5V a ogniwa li-pol 3,0-4,2V tak, że przy odpowiednio dobranych parametrach ograniczenia prądu led praktycznie „sam się steruje”.

Black Diamond Sprinter - Li-Pol
V-In    I-in     P-In    V-led    I-led   P-led   Eff.
High   3,624V  173,1mA  0,627W   3,21V  180,21mA  0,579W  92,3%
Low    3,699V    9,3mA  0,034W   3,04V    9,83mA  0,030W  86,9%

Wydajność super, tylko prądu trochę mało - nie ma szans aby uzyskać zakładane 68 lumenów, chyba że wstrzeliłem się już w zakres nie objęty stabilizacją, choć napięcie 3,7V bez obciążenia dla akumulatora li-pol to ok. 70% pojemności. Z powodu braku jakiejkolwiek informacji, kiedy mamy do dyspozycji stabilizację a kiedy nie - można równie dobrze przyjąć, że żadnej stabilizacji nie ma, a ilość światła powoli zmniejsza się w czasie.

Jak to świeci ?

O ile 2 najnowsze czołówki Spot i Storm dają deklarowane ilości światła, o tyle w przypadku Sprintera mamy do czynienia jeszcze ze starą wersja marketingu - tyle lumenów ile na ledzie na początku pracy tyle na opakowaniu ;). W praktyce tylko specjalnie dobrana optyka „nie marnująca” światła na świecenie w niebo i na boki ratuje sprawę - pozwala na dobre oświetlenie pierwszych 10-15m ścieżki, czyli odkładnie tyle ile trzeba na znanej drodze.

Black Diamond Sprinter - high

Black Diamond Sprinter - high

Petzl Tikka 2 XP - high

Petzl Tikka 2 XP - high

Black Diamond Spot - high

Black Diamond Spot - high

Black Diamond Storm - high

Podsumowanie.

Bardzo ciekawa koncepcja, ładny design, nawet jeśli nie trzyma deklarowanej ilości lumenów, to te 50-60 lumenów dobrze ukierunkowanego światła na pewno wystarczają do nocnego biegania po ścieżkach. Teraz pozostaje pytanie, czy zintegrowane zasilanie, ogólna wygoda użytkowania, czerwone światło z tyłu, równoważą tylko wystarczającą ilość światła i wysoką cenę ? Patrząc na to z punktu ekonomicznego to w tej samej cenie można dostać Myo RXP lub Storma i jeszcze całkiem sporo zostanie nam w portfelu (no prawie, bo do każdej z nich trzeba doliczyć sobie ładowarkę i komplet akumulatorów ;-) ).