Light-Test.info

Mactronic Nomad

Mactronic jest już dobrze znaną Polską firmą zajmującą się importem i dystrybucją sprzętu ODM (Original Design Manufacturer), dlatego te same lampki można było znaleźć także pod innymi markami w wielu różnych wariantach. Od kilku lat przygotowywali się do wprowadzenia na rynek własnych projektów. W tym roku na rynku pojawiły się 3 czołówki, HLS-NL1 Luna, HLS-NL2 Nomad i HLS-NL3 Epic. Są to lampki, które czepią z wzorców takich znanych producentów jak Petzl czy Black Diamond, oferując podobną lub lepszą funkcjonalność w atrakcyjnej cenie.

 

 

Trochę danych marketingowych.

Mactronic HLS-NL1 Luna - green & violet

HLS-NL1 Luna

Lampa czołowa o mocnym świetle 140lm. Oprócz światła białego Luna posiada też światło czerwone i zielone. Wyposażona we wskaźnik poziomu baterii - po włączeniu na 5 sekund zapala się na zielono, jeśli poziom baterii jest wysoki, lub na pomarańczowo, co sygnalizuje wyczerpywanie się baterii. Posiada funkcję zapamiętywania trybu pracy.

  • Ilość światła : 140 lumenów
  • Źródło światła : Samsung 3535 LED + 1x Green LED 5mm + 1x Red LED 5mm
  • Tryby pracy : 100% - 40 h; 50% - 75 h; 10% - 180 h, czerwone, zielone
  • Zasilanie : 3xAAA
  • Wymiary: 58 x 40 x 36 mm
  • Masa :  60g
  • Wodoodporność: IPX4

Cena :  105 zł

Mactronic HLS-NL2 Nomad

HLS-NL2 Nomad

Lampa czołowa o mocy 180lm dzięki diodzie Samsung 3535. Dodatkowo posiada czerwoną diodę. Wyposażona w białą przesłonę rozpraszającą światło oraz zielony filtr. Posiada wskaźnik poziomu baterii.

  • Ilość światła : 180 lumenów
  • Źródło światła : Samsung 3535 LED + 1x Red LED 5mm
  • Czas pracy i tyby : 100 100% - 40 h; 50% - 75 h; 10% - 180 h; 2% - 280 h, czerwony.
  • Zasilanie : 3xAAA
  • Wymiary: 60 x 40 x 38 mm
  • Masa :  70g
  • Wodoodporność: IPX4

Cena :  139zł

 

Wrażenia.

Ładne opakowania, wyraźne opisy, instrukcja obsługi w trzech językach - ktoś się przyłożył do części marketingowej. Luna już na pierwszy rzut oka kojarzy się z serią Petzl Tikka 2 - lekka, kolorowa, półprzeźroczysta obudowa, tylko więcej światła, pamięć trybów i dodatkowy zielony led.

Mactronic Luna - front

Nomad to następca kultowej Tikki XP - trochę inny kształt, ale kolorystyka i funkcjonalność podobna. Także tutaj producent poszedł o krok do przodu, zamiast trybu boost osobny przycisk pozwala na bezpośrednie sterowanie czerwonym ledem, komplet kolorowych filtrów, no i standardowa dla całej rodziny czołówek pamięć trybu.

Mactronic Nomad - front

W obu lampka przyciski sterujące są wyraźne i nie sprawiają najmniejszych problemów.

Mactrnic Luna - switch & battery indicator

Dobrze widoczne są wskaźniki poziomu baterii, gasną po kilku sekundach od włączenia lampki, więc nie rozładowują niepotrzebnie baterii.

  • zielony (100-20%)
  • czerwony (20-5%)
  • migający czerwony - zmień baterie :-].

Mactrnic Nomad - switch & battery indicator

Jak bym oglądał Black Diamond Spot ;), Wspomnienia z BD powracają po tym jak zajrzy się do środka, zastosowano ten sam system mocowania głowicy z tylną pokrywą za pomocą elastycznej taśmy:

Mactronic Luna - battery compartment

W obydwu modelach uszczelki są osadzone na brzegu tylnej pokrywy. Niestety części nie są ze sobą zbyt ściśle spasowane, dlatego producent deklaruje stopień ochronności tylko na poziomie IPX4 (czyli w uproszczeniu deszczoodporność).

Mactronic Nomad - battery compartment

System pozycjonowania głowicy, także rodem z BD, proste ale skuteczne, ząbki na obudowie + opór na mocowaniu opaski, poniżej Luna:

Mactronic Luna - head alignment system.

Identyczny w Nomadzie :

Mactronic Nomad - head alignment system.

Nomad pomimo tego, że jest tylko kilka gram cięższy od luny ma opaskę z dodatkowymi paskami silikonu które znacznie poprawiają chwyt przy mocowaniu np. na kasku:

Mactronic Nomad - silicone strips on the headstrap.

W obu lampkach występuje ten sam problem - zamknięcie obudowy jest niedopracowane i wymaga użycia czegoś ostrego, lub dobrych tipsów, do otwarcia...

Mactronic Luna - head locking system

W lunie jest trochę bardziej miękkie i paznokcie jakoś dają radę, ale do Nomada bez noża/łyżki nie podchodź ;).

Mactronic Nomad - head locking system

Na osłodę felernego zamknięcia Nomad ma w komplecie komplet dyfuzorów:

Mactronic Nomad - set of the color diffusers

Uszczelnienie, uszczelnieniem, deklaracja deklaracją, ale wypadało sprawdzić jak to będzie w praktyce :).

Nomad & Luna in the bath :)

Nomad jako pierwszy zaczął puszczać bąbelki w trakcie kąpieli w umywalce, więc szybko zakończyłem testowanie, w końcu deklaracja jest tylko na IPX4 a ja od im razu zafundowałem prawie IPX7 ;).

Nomad & Luna after the bath.

Luna wyszła z tego prawie z suchymi bateriami, tylko trochę wody dostało się między części obudowy, Nomad „poszedł na dno”, ale to raczej kwestia danego egzemplarza, bo uszczelnienia są podobnej klasy. Po wysuszeniu obie działały bez problemu, ale pamiętajcie z tymi czołówkami nie nurkujemy ;).

Co w środku piszczy ?

Na szczęście nic nie piszczy, a przynajmniej w trakcie testów nie słyszałem jakichś dźwięków wysokich częstotliwości. Źródłem światła w obu czołówkach jest led Samsung 3535 – szału nie robi, ale trzyma dobre parametry wydajności w rozsądnej cenie, do 135 lumenów z wata dla 350mA (w warunkach laboratoryjnych), czyli na poziomie Cree XP-G z binu R4.

Mactronic Luna - driver board & Samsung 3535

Luna już bez cukierkowego opakowania ;). Dobrze wykonana płytka, elementy spasowane, daje się bez problemu złożyć i rozłożyć. Brak dodatkowego chłodzenia dla leda, ale przy niewielkich prądach można to przełknąć.

Mactronic Nomad - driver & samsung 3535

HLS-NL2 Nomad ma już dodatkowe chłodzenie, ba nawet na płytce zostało miejsce na termistor „na wszelki wypadek” pewnie.

Mactronic Nomad - driver board

Samsung 3535 jest reklamowany jako bezpośredni zamiennik ledów Cree XP-G (ma tą samą stopkę / pady lutownicze), więc zawsze dla chętnych istnieje opcja wymiany na Cree XP-G2, w celu zmiany barwy, lub uzyskania dodatkowych 20% światła, przy tym samym zużyciu energii.

Niektórzy użytkownicy mogą zwrócić uwagę na dosyć niską częstotliwość PWM w trybach pośrednich (prąd jest „szatkowany” i podawany do leda impulsami – przez co lampka miga z częstotliwością większą od poziomu percepcji większości użytkowników), ale niektórzy to zauważają, ten sam efekt występuje u większości konkurencyjnych czołówek.

Obie czołówki nie mają stabilizacji prądu, przez co ilość światła spada powoli w każdym z trybów wraz ze spadkiem napięcia zasilania.

Dobrze działa pamięć ostatniego trybu – po kilku sekundach od ustawienia sobie właściwego trybu, aktualny tryb zostaje zapamiętany i po ponownym włączeniu czołówka włączy się w tym samym trybie. Fajna opcja, gdy stale potrzebujemy tego samego poziomu światła., bez przeklikiwania się przez wszystkie pozostałe tryby.

Dla tych co do końca nie wierzą, że to "nasza własna" produckja wyciąg z europejskiej bazy danych wzorów przemysłowych :

Mactronic Nomad i Mactronic Luna - wzrór przemysłowy.

Jak to świeci ?

Obie święcą całkiem przyzwoicie, zastosowanie nowoczesnych ledów z odpowiednio dobraną optyką pozwala na osiągnięcie bardzo dobrych rezultatów w porównaniu z konkurencją.

Mactronic HLS-NL1 - Luna, około 120 lumenów.

Mactronic HLS-NL1 Luna - high

Luna nie ma dyfuzora, za to optyka jest odpowiednio szeroka, aby doświetlić także pierwszy plan.

Mactronic Luna - red & green led

Ledy czerwony i zielony nie należą do najmocniejszych ale dają wystarczająco duża światła do wykonywaniu podstawowych czynności, jak nocne wycieczki do toalety czy czytanie mapy (tutaj przydaje się zielony, bo z czerwonym giną niektóre fragmenty kolorowej mapy ;) ).

Mactronic HLS-NL2 - Nomad, około 160 lumenów.

Mactronic HLS-NL2 Nomad - High

Zdecydowanie lepsze skupienie i zasięg od luny, ale od czego jest dyfuzor:

Mactronic HLS-NL2 Nomad - high + diffuser

Wspomniany wcześniej czerwony led i komplet kolorowych filtrów :

Mactronic Nomad - red led & color filters

Konkurencja :

Petzl Tikka 2 XP - 2009 - 50 lumenów

Petzl Tikka 2 XP - high

Tikka XP wypada bardzo słabo, ale pamiętajmy, że ta lampka miała premierę w 2009 roku i w tym roku zostanie zastąpiona nowym modelem.

Black Diamod Spot - 2011 - 80 lumenów

Black Diamod Spot - high

Black Diamod Storm - 2011 - 100 lumenów

Black Diamod Storm - high

Tu już lepiej, ale widać, jaką przewagę technologiczną dają nowe ledy nad starszymi czołówkami konkurencji. Przy okazji warto zauważyć, że zastosowanie ledów Samsunga 3535 miało jeszcze inny pozytywny efekt, producent nie chwali się selekcją temperatury barwowej ledów, ale łatwo zauważyć, że Mactroniki mają zdecydowanie cieplejsze światło od konkurencji.

Podsumowanie.

Problemy ? Są, chyba najbardziej denerwujące może być felerne zamknięcie, co prawda większość użytkowników lampek na 3xAAA zmienia baterie 2 razy do roku, ale mimo wszystko mogłoby to działać lepiej. Niska częstotliwość PWM - ktoś robiący zdjęcia nocą może się zdziwić ;).

Pole do popisu ? Jest, gdyby Nomad miał poziom ochronności na poziomie minimum IP67 i do tego stabilizację - nawet bym się nie zastanawiał czy wybrać Nomada czy Black Diamond Storm.

Luna - dobra jak jest, w swojej kategorii wagowo cenowej nie ma obecnie konkurencji pod względem użyteczności czy emitowanej ilości światła, realna masa to 96g (60g bez baterii).

Nomad - alternatywa dla droższych i słabszych Tikka 2 XP czy Black Diamod Spot, komplet filtrów, pamięć ostatniego trybu, realna masa z opaską i bateriami 98,1g (62,7g bez baterii). W cenie 139zł pewny kandydat na hit tego sezonu, gdyby nie to zamknięcie...